
Wystarczy trochę poszperać, aby dowiedzieć się, że... Polak potrafi!
Choć jego pseudonim w rodzinnym kraju nie jest jeszcze szczególnie rozpoznawalny, możemy być dumni z Amosa – The Ancient Prophet, a właściwie Marcina Czerechowicza, za jego dotychczasowe osiągnięcia muzyczne. Ten 25-letni producent muzyczny, reprezentujący Amerykańską grupę The Lost Children Of Babylon, jest pierwszym i jak na razie jedynym Polakiem wcielonym w szeregi Wu-Family, czyli międzynarodowej rodziny grupy Wu-Tang-Clan.
Amos urodził się 9 marca 1984 roku we Wrocławiu, a swoją przygodę z muzyką rozpoczął w 2005 roku mając zaledwie 21 lat. Jak twierdzi, do tworzenia hip hopu zainspirowała go płyta grupy Jedi Mind Tricks – „The Psycho-Social”. Umiejętności Marcina potwierdziły pozytywne opinie na temat jego „Demo Beat CD” zebrane od takich osobistości jak DJ Illegal (Snowgoons) czy White Lotus (LCOB). To właśnie dzięki Lotusowi udało mu się nawiązać większość kontaktów, co w rezultacie zaowocowało wprowadzeniem go w szeregi grupy LCOB.
Marcin to człowiek o wyjątkowo kontrowersyjnych poglądach, które wyraża głównie poprzez tworzoną przez siebie muzykę. Jego hip-hop przesiąknięty jest wpływem przeróżnych zagadnień, od okultyzmu, ezoteryki i paleo-astronautyki, przez metafizykę i teorię spisku aż po mity, legendy, magię i systemy magiczne.
Obecnie skupia się na własnych projektach, w kolejce czeka jednak mnóstwo utworów do zrealizowania dla innych. Wyjątkowa wszechstronność Marcina sprawia, że nie licząc tworzenia podkładów zajmuje się również
mixem i masteringiem.
Amos przyznaje, że obecnie docelowym rynkiem jego twórczości jest USA (90% utworów, nad którymi pracuje), m.in. dlatego, że znajduje się tam jego hip hopowa „rodzina”. Podkreśla jednak, że nie odmówi współpracy nikomu, kto jest w stanie zaakceptować jego „warunki”.
CZY WIESZ, ŻE:
Głośnym echem odbiła się natomiast jego współpraca z polskim raperem – Żuromem. Ich znajomość wywiązała się przypadkowo, Marcinowi szczególnie spodobało się zdissowanie przez Żuroma części polskiej
sceny hiphopowej, sam bowiem odnosi się do tej grupy z dystansem. Współpraca artystów zaowocowała albumem – „Enigma”. Warto wspomnieć, że album ten jest producenckim debiutem Amosa na rodzimym polskim rynku. Niestety musimy stwierdzić, że był to kiepski start Marcina na rodzimym rynku fonograficznym. Żurom zdecydowanie nie należy do wybitnie uzdolnionych artystów polskiej kultury hip – hopowej. Udowadnia to z każdą kolejną produkcją. Błędy i pomyłki zdarzają się każdemu, w związku z czym wybaczamy Amosowi.
Marcin ma wiele pomysłów i projektów na przyszłość. Przede wszystkim pragnie nawiązać współpracę, a tym samym dać szansę nieznanym, podziemnym artystom, którzy mimo talentu, nie mają środków na jego wykorzystanie, a także ludziom młodym, marzącym o działalności w branży hiphopowej. Nie wyklucza także projektów z artystami niezajmującymi się hip hopem, przykładowo zespołami metalowymi.
Choć obecny na rynku muzycznym tak krótko, wielokrotnie już udowodnił na co go stać. Nie ma wątpliwości, że ten błyskotliwy artysta zaskoczy nas jeszcze nie raz!