
Raz na jakiś czas znajdzie się taka postać, której zachowanie (choć często nienagłaśniane przez media) budzi nasz respekt...
Michał Sobolewski, znany szerzej jako Sobota kontynuuje swój powrót do rapu w wielkim stylu. Facet potrafi przyznać się do swoich największych błędów i porażek. Odgraniczyć przeszłość od teraźniejszości i żyć tak jak chce i lubi. Opowiada, że mieszkał z rodzicami, pracowal na magazynie i nie odmawiał sobie heroiny i innych używek. Prawdziwi fani, którzy kupili jego debiutancki krążek "Sobotaż" wiedzą już, że nie rapuje od wczoraj tylko od ponad 10 lat. Jak opowiada w wywiadzie dla hip-hop.pl jest olewany przez media -"Większość odpowiedzi na nasze akcje to to, że skrzynka mailowa była przepełniona, siadł nam Internet, nie mam czasu, przepraszam zapomniałem." Wiadomo, że media "lansuja tych co są już wylansowani" ale mamy nadzieję że Sobota zawładnie polską sceną hip-hopową. Płyta tego gościa to najlepszy debiut zeszłego roku, a to co przekazuje w wywiadach to życiowa mądrość i nauka dla młodszych, a nie samochwalstwo i różne pice-na-wodę. Sprawdźcie go bo warto!
Link do wywiadu:
http://www.hip-hop.pl/teksty/projector.php?id=1264327309
A tu najlepszy teledysk jaki powstał w Polsce w ubiegłym roku: