
Myślicie, że ludzie grają tylko w piłkę nożną, siatkówkę czy szachy? Nic bardziej mylnego. Na całym świecie rozgrywane są przedziwne dyscypliny sportowe, o których nie mieliście pojęcia.
Zasady są bardzo proste – łapiesz żonę lub męża (nie musi być wasza/wasz) i jak najszybciej biegniesz do mety. Tę zabawę wymyślili Finowie i to właśnie tam co roku odbywają się Mistrzostwa Świata, a konkretnie w małej wiosce Sonkajärvi we wschodniej Finlandii. Obecnie tytuł mistrzowski dzierży para z Estonii.
W Stanach Zjednoczonych wszystko jest możliwe. Nawet zawodowa organizacja gry papier, kamień i nożyczki. Co więcej, istnieje nawet liga, sponsorowana przez Bud Light. Przez kilka miesięcy 257 zawodników rywalizowało w Las Vegas o tytuł najlepszego i czek na 50 tys. dolarów. Zawody transmitowała na żywo stacja A&E Network.
Dyscyplina ta jest bardzo popularna w Malezji i reszcie Azji. Zawody rozgrywane są na boisku do siatkówki, inna jest piłka – bardziej przypomina tą do szczypiorniaka, ale jest trochę mniejsza. Po obu stronach siatki staje po trzech graczy, którzy muszą zrobić wszystko by zdobyć punkt nie dotykając piłki ręką.
Tę dyscyplinę wymyślił Holender Iepe the Joker. Mecz składa się z sześciu rund szachów przeplatanych pięcioma rundami boksu. Może go zakończyć szach-mat lub nokaut. Sędzia ma również prawo przerwać spotkanie, gdy jeden z zawodników nie jest w stanie dojść do szachownicy i wykonać swojego ruchu.
Dwie drużyny, basen głęboki na 4 metry, dwa kosze i specjalnie obciążona piłka – tyle potrzeba by rozegrać mecz rugby pod wodą. Żeby zdobyć punkt należy trafić piłką do kosza przeciwników. Nie jest to gra dla fanów taktyki i mozolnego budowania akcji, ale i tak jest na co popatrzeć.
Nazwany tak, bo zwycięzca oprócz swoich pięciu minut sławy dostaje również solidną porcję sera. Jak w każdym wyścigu chodzi o to by dobiec do mety jak najszybciej. Tyle, że w tej dyscyplinie nie biegniesz po równej drodze, tylko ze sporego wzgórza. Zawody odbywają co roku 22 maja w Gloucester, w Anglii, na wzgórzu Coopera. To dopiero prawdziwy bieg na złamanie karku.
Dla niektórych zwykły hokej był zbyt prosty. Postanowili go więc trochę utrudnić i uatrakcyjnić. Zawodnicy nie poruszają się na łyżwach tylko na jednokołowych rowerach. Dyscyplina ta rozgrywana jest już od 25 lat na całym świecie.
Nieśli nie lubisz brudu, smrodu i błota, to nie jest to zabawa dla ciebie. Zawody odbywają się co roku w Walii, a chodzi w nich o to by jak najszybciej pokonać 55 metrowy kanał wypełniony błotem. Rekord świata w tej dyscyplinie należy do Phillipa Johna i wynosi 1 min i 35 s.
Narodowy sport Afgańczyków i mieszkańców Kirgistanu. Bardzo podobny do prawdziwego polo, czyli kilku facetów na koniach stara się wbić okrągły przedmiot do bramki przeciwników. Tyle, że w normalnej odmianie tego sportu ten okrągły przedmiot to piłka, a tutaj – głowa kozła.
Czy człowiek może być szybszy od konia? W Walii postanowiono to sprawdzić. Co roku organizowany jest tam 35 km wyścig. Każdy chętny na taką rywalizację może stanąć do maratonu z dosiadanym przez doświadczonego jeźdźca koniem.