|
Dziś we wspaniałym Super Expresie artykuł z serii naszych ulubionych: "Podźgał żonę za brudne talerze". Tym razem nie możemy się przyczepić do dziennikarzy bo ta sytuacja miała miejsce, z malutkim ale... Mianowicie biednej pani Bożence nie stała się żadna krzywda. Posiedziała w szpitalu na obserwacji, odbyła sesje foto i poszła do domu. Dziennikarz SE opisuję to tak: "Jan B. (53 l.) z Łodzi do przesady lubił porządek i ład. Tak bardzo, że gdy widział bałagan, od razu wpadał w szał. Kiedy więc jego żona Bożena (51 l.) zapomniała umyć zalegające w zlewie naczynia - ogarnęła go furia. Wściekły rzucił się na małżonkę z nożem w ręku i próbował zabić. Na szczęście nieskutecznie." Później z artykułu dowiadujemy się, że pan Jan wbił Bożence nóż w szyję. Gratulujemy Pani B niesamowitej odporności na rany kłute, szczególnie szyi.
|